Maraton muzyczny z okazji 90. urodzin Wojciecha Kilara – XII Kongres Polska Wielki Projekt

Maraton muzyczny z okazji 90. urodzin Wojciecha Kilara

Serdecznie zapraszamy na Maraton muzyczny z okazji 90. Urodzin Wojciecha Kilara, który odbędzie się 16 lipca w Katowicach, w czterech punktach plenerowych miasta.

W niezwykły świat muzyki wielkiego polskiego kompozytora zabiorą nas: Kwintet Śląskich Kameralistów, Kwintet Dęty Blaszany Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, Chór Akademickiego Zespołu Muzycznego Politechniki Śląskiej i zespół muzyków Orkiestry Kameralnej Archetti.

Artystów będziemy mogli spotkać na katowickim rynku, na schodach Archikatedry Chrystusa Króla, w amfiteatrze w Strefie Kultury oraz w ogrodzie willi Kilara przy ul. Kościuszki, która dziś jest własnością miasta, powstaje tam Centrum Edukacji muzycznej Dom Kilara.

„Nigdy nie potrafię powiedzieć, dlaczego mieszkam w Katowicach, a nie w Warszawie, Paryżu czy Los Angeles. Ja ten Śląsk po prostu polubiłem, dobrze się tu czuję…” – powiedział Wojciech Kilar w jednym z wywiadów. On sam urodził się w przedwojennym Lwowie w 1932 r. a zmarł w Katowicach w 2013 r.

Kompozytor w 2011 r. został laureatem Nagrody im. Lecha Kaczyńskiego podczas I Kongresu Polska Wielki Projekt. „Wolałbym nie odbierać żadnej nagrody, ale żeby Lech Kaczyński był tu z nami w tej chwili. To jest cień, który się kładzie na tę radość z wyróżnienia i jest to taka trochę smętna radość (…) w tej chwili jest post-Bóg, post-ojczyzna, coś czego ja nie bardzo rozumiem. Skąd jest ten podział? W kraju cywilizowanym przyjaźnią się ze sobą ludzie o najrozmaitszych poglądach, a u nas to jest od razu dyskwalifikacja. Podział, o którym się tak dużo mówi dla mnie jest niepojęty jak na kraj cywilizowany o tysiącletnim istnieniu, nie takie rzeczy przetrwaliśmy” – mówił po odebraniu Nagrody w 2011 roku.

„To że ja jestem tutaj i odbieram Nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego to nie dlatego, że należę do jakiejś partii czy mam jakieś zobowiązania towarzyskie czy inne. Po prostu zostałem tak wychowany, wiem że mój ojciec by się z tego ucieszył. Jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy formułę, która może niektórych nie zadowalać, ale która jest niesamowicie pojemna, czyli Bóg, Honor i Ojczyzna” – dodał.