Dlaczego Niemcy nie chcą rozmawiać o reparacjach? Etyczny aspekt budowania relacji bez rozliczenia z przeszłością? Przyłębska, Mularczyk, Jastrzębski, Kida, Murawska, Sobolewski – 23.04.2026 r. Dom Trójmorza
Szanowni Państwo,
serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejne edukacyjne wydarzenie Wszechnicy Fundacji Polska Wielki Projekt pn.
Dlaczego Niemcy nie chcą rozmawiać o reparacjach? Etyczny aspekt budowania relacji bez rozliczenia z przeszłością
Dom Trójmorza ul. Łowicka 39A w Warszawie
23 kwietnia 2026 r. godz. 18:00 (czwartek)
Niemcy odmawiają rozmów na temat reparacji wojennych dla Polski bowiem twierdzą, że kwestia reparacji została zamknięta w 1953 roku, kiedy to ówczesne władze PRL (pod naciskiem ZSRR) zrzekły się roszczeń reparacyjnych wobec NRD, pomimo braku dowodów potwierdzających istnienie tego dokumentu. Berlin jednak stoi na stanowisku, że oświadczenie to istnieje i jest wiążące, nawet jeśli zostało złożone pod przymusem. Wskazują na traktat dwa plus cztery z 1990 roku, który jakoby ostatecznie zamknął kwestie wojenne, ponieważ Polska nie zgłaszała wtedy roszczeń. Niemcy ponadto w rozmowach często podnoszą, że wypłata reparacji Polsce stworzyłaby precedens, który otworzyłby drogę do podobnych roszczeń ze strony innych państw, co mogłoby zachwiać niemiecką gospodarką. Niemieckie społeczeństwo w znacznej części jest negatywnie nastawione do kwestii wypłaty kolejnych reparacji. To efekt wieloletniej niemieckiej polityki historycznej związanej z przedstawianiem II wojny światowej i roli narodu niemieckiego w popełnianych wówczas zbrodniach, również i to w znacznej części wobec państwa i narodu polskiego. W Polsce jest zaś ze wszech miar uzasadnione silne oczekiwanie, aby Berlin poważnie potraktował swoja historię.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale sugestia niemieckiego dyplomaty Wolfganga Ischingera zgłoszona tuż przed pierwszą wizytą polskiego prezydenta Karola Nawrockiego w Berlinie, że Niemcy powinny wesprzeć finansowo polskie zakupy uzbrojenia dla obrony wschodniej flanki NATO, co prócz efektu militarnego mogłoby jego zdaniem „poprawić klimat w relacjach niemiecko-polskich i być może nieco osłabić polskie żądania reparacyjne” zasługuje na uwagę i może być pierwszym krokiem w otwarciu się strony niemieckiej na dialog w tak ważkiej sprawie. Okazuje się, że stanowcza postawa polskiego rządu w takiej sprawie jak reparacje ma sens.
Kwestia reparacji, odszkodowań czy w końcu jedynie zadośćuczynienia ma w relacjach polsko-niemieckich olbrzymi wymiar moralny i emocjonalny w obliczu strat, jakich Polska doznała ze strony Niemiec w czasie II wojny światowej. Zaniechania strony niemieckiej są tu oczywiste. Niemieccy politycy mają tego świadomość i dlatego reagują na polskie żądania bardzo emocjonalnie, wręcz nerwowo obawiając się ich skutku również dla własnego wizerunku. Tak więc presja reparacyjna nie tylko jest etycznie uzasadniona, ale powinna pozostać istotnym elementem polskiej polityki wobec Niemiec. Nie ma bowiem absolutnie żadnego racjonalnego powodu, dla którego Polska miałaby z roszczeń wobec Niemiec rezygnować. Taka stanowcza postawa leży bowiem w interesie Narodu Polskiego i stanowi również wypełnienie zobowiązania współczesnej Polski wobec niewinnych ofiar, a także wobec społeczeństwa, które sponiewierane i zmęczone wojną, zniewolone rosyjską okupacją podnosiło się z gruzów jak feniks z popiołów. Sprawa ta ma jeszcze jeden niezwykle istotny aspekt, niezauważany lub wręcz lekceważony przez Berlin, a mianowicie zmianę nastrojów społecznych w Polsce, które wskazują nie tylko malejące zaufanie Polaków do niemieckiego sąsiada, ale także oczekiwanie, by w końcu wykazał się on wolą porozumienia w kwestii poważnego rozliczenia za zbrodnie popełnione w przeszłości w Polsce i na Polakach. Bez uczciwej rozmowy o przeszłości nie będzie w przyszłości żadnych trwałych i partnerskich relacji bowiem Niemcy będą w Polsce postrzegani przez pryzmat nieuczciwej, rażąco nieetycznej postawy wobec okrucieństwa II wojny światowej. I żadne pozorne deklaracje, które nie będą przekładały się na konkretne czyny, tego nie zmienią.
Moderuje:
Julia Przyłębska– sędzia sądów powszechnych, konsul i dyplomata w Ambasadzie RP w Kolonii i Berlinie, Prezes Trybunału Konstytucyjnego w latach 2016–2024.
Uczestnicy dyskusji:
dr hab. Robert Zygmunt Jastrzębski – prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych, nauczyciel akademicki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Arkadiusz Mularczyk – polski polityk, prawnik i samorządowiec, adwokat, poseł na Sejm V, VI, VII, VIII, IX i X kadencji (2005–2024), w latach 2022–2023 sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, poseł do Parlamentu Europejskiego X kadencji (od 2024).
dr Oskar Kida – prawnik, konstytucjonalista, asystent sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Magdalena Murawska – radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Prawniczka, teolog, marketingowiec. Długoletnia urzędniczka państwowa.
dr Przemysław Sobolewski – prawnik, doradca wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, były dyrektor Biura Analiz Sejmowych.
| Wstęp wolny |

Zachęcamy do wsparcia naszych działań:

Numer konta bankowego dla darowizn na cele statutowe przelewem tradycyjnym:
Fundacja Polska Wielki Projekt
PKO Bank Polski SA: 93 1020 1068 0000 1702 0314 8228
Numer konta bankowego dla darowizn na cele statutowe przelewem zagranicznym:
Fundacja Polska Wielki Projekt
IBAN: PL 93 1020 1068 0000 1702 0314 8228
KOD BIC/SWIFT: BPKOPLP
Działania edukacyjne w Domu Trójmorza w ramach Wszechnicy Fundacji Polska Wielki Projekt

Partner medialny

Social media